Kontakt telefoniczny w celu uzyskania zgody na marketing bezpośredni. Dozwolony, czy nie?

Jesteś przedsiębiorcą oferującym produkty lub usługi za pośrednictwem telemarketingu, a temat RODO i krajowych ustaw w kontekście konieczności pozyskania zgód, spędza Ci sen z powiek? A może jesteś świadomym konsumentem i uważasz, że przedsiębiorca nie może kontaktować się z Tobą telefonicznie w celu zapytania Cię o zgodę na przedstawienie oferty marketingowej? Ten artykuł może Cię zainteresować.

Dziś o „jeszcze ciepłym”, przełomowym wyroku sądu w powyższym temacie.

Obowiązujące przepisy wymagają, od administratorów danych osobowych, posiadania podstawy prawnej dla przetwarzania danych. Znane większości osób Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych – RODO) przewiduje w artykule 6, katalog przypadków w których przetwarzanie danych jest zgodne z prawem. Jednym z takich, jest zgoda osoby której przetwarzanie dotyczy. Kwestię wymogów w zakresie zgód przewidują także przepisy krajowe, takie jak Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne, czy Ustawa z 18 lipca 2002 r. – o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

W dzisiejszym artykule będzie mowa o pierwszej z wyżej wymienionych krajowych ustaw tj. ustawie -Prawo telekomunikacyjne, która w przepisie art. 172 ust. 1 ustanawia zakaz używania „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę”.

Co to oznacza w praktyce? To, że niemal na każdą formę marketingu, za pośrednictwem np. telefonu potrzebna jest uprzednia, dobrowolna i wyraźna zgoda odbiorcy, o odpowiedniej treści.

Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i konsumentów w kwestii omawianej zgody jest jednoznaczne. Stoi on na stanowisku, że ww. przepis art. 172 ustawy wprowadza bezwzględny zakaz kontaktowania się przez telemarketerów z konsumentami. To oznacza, że przedsiębiorca nie może wykonywać połączeń telefonicznych do konsumentów dla celów marketingu bezpośredniego, w przypadku niedysponowania uprzednią zgodą tych konsumentów.

Tutaj pojawia się przełomowa, względem powyższego stanowiska Prezesa UOKiK, linia orzecznicza sądów powszechnych. Zgodnie z treścią wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie, zakaz wykorzystywania automatycznych systemów wywołujących lub urządzeń końcowych w celu marketingu bezpośredniego bez zgody abonenta (art. 172 Prawa Telekomunikacyjnego) nie wyłącza kontaktu w celu uzyskania takiej zgody. Wyrok jest prawomocny (wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie wydany w dniu 4 stycznia 2019 r. w sprawie o sygnaturze akt: IV Ca 1873/16).

Tym samym warszawski sąd uznał, że przedsiębiorca (telemarketer) może wykonać pierwszy telefon na, nawet losowo wybrane, numery abonentów bez ich zgody, jeśli telefon ten będzie służył ustaleniu, czy abonent wyraża zgodę na kontakt telefoniczny w celu marketingu bezpośredniego. Dotąd uznawano, że na sam kontakt, telemarketer musi mieć uprzednią zgodę.

Powyższy wyrok daje zielone światło telemarketerom. Pozwala na interpretację, według której, kiedy telefon ma charakter „nie-reklamowy”, a treść rozmowy ogranicza się do pytania o zgodę na przedstawienie oferty, to kontakt z abonentem jest możliwy. Omawiany przepis art. 172 Prawa telekomunikacyjnego wymaga jednak zgody na samo wykorzystanie np. telefonu. Jeśli więc zgoda jest pozyskana dopiero w czasie rozmowy, to w tej samej rozmowie w której abonent udzielił zgody, nie można przedstawić oferty. Dopiero przy kolejnym połączeniu, rozmowa może służyć celom marketingowym. Rodzi to wymóg dwóch rozmów.

Z pewnością orzeczenie sądu warszawskiego jawi się jako precedensowe i korzystne z punktu widzenia telemarketerów.

Dodaj komentarz