Spłata kredytu "frankowego" nie zamyka drogi do odzyskania nadpłaty od banku?

Spłata kredytu "frankowego" nie zamyka drogi do odzyskania nadpłaty od banku?

Spłata kredytu “frankowego” nie zamyka drogi do odzyskania nadpłaty od banku?

W mediach dużo mówi się o „frankowiczach”, chcących wystąpić z pozwem przeciwko bankowi, który w latach 2004-2009 udzielił im kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej. Najczęściej są to osoby, które pomimo kilkunastu lat spłaty w dalszym ciągu mają do spłaty całą kwotę udostępnionego im kapitału w złotych. Wielu z nich może liczyć na to, że sąd udzieli im zabezpieczenia, dzięki któremu nie będą musieli spłacać kolejnych rat kredytu w trakcie trwania procesu, który może trwać nawet kilka lat.

Co jednak z tymi osobami, które w obliczu rosnącego kursu franka postanowiły spłacić kredyt, żeby pozbyć się tej „tykającej bomby”? Czy pomimo tego, że umowa została wykonana, mogą domagać się od banku zwrotu nadpłaconego kapitału?

Roszczenie o zwrot nadpłaty od banku

Duża część klientów Kancelarii występuje do sądu z dwoma roszczeniami: o ustalenie nieistnienia umowy oraz o zapłatę spłaconych rat kredytu. Kredytobiorcy, którzy spłacili już kredyt, nie mogą już wystąpić z pierwszym roszczeniem, ponieważ nie będą w stanie wykazać interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności umowy, która została w całości wykonana. W dalszym ciągu mogą jednak domagać się zwrotu nadpłaty kredytu, czyli kwoty wpłaconej ponad wartość udostępnionego kapitału.

Przykład:

Kredytobiorca w 2007 r. zawarł umowę kredytu indeksowanego na kwotę 300 tys. zł. W 2021 r. Kredytobiorca postanowił spłacić cały kredyt. Łącznie kredytobiorca uiścił na rzecz banku 550 tys. zł. Oznacza to, że od banku kredytobiorca może domagać się zwrotu kwoty 250 tys. zł.

Czy trzeba wysyłać bankowi wezwanie do zapłaty przed wniesieniem pozwu do sądu?

Nie trzeba, ale warto to zrobić ze względu na … odsetki. Zgodnie z art. 455 k.c. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zwrot nadpłaty kapitału będzie właśnie takim świadczeniem, którego termin spełnienia nie jest oznaczony. Oznacza to, że to kredytobiorca musi podjąć działanie, w wyniku którego postawi swoje roszczenie w stan tzw. wymagalności. To, kiedy to zrobi, będzie miało wpływ na to, od kiedy sąd zasądzi na jego rzecz odsetki od nadpłaconego kapitału.

Przykład 1

Kredytobiorca nie wzywał banku do zapłaty, a pozew o zapłatę 150 tys. zł złożył w sądzie 30 grudnia 2020 r. Sąd doręczył pozew bankowi dopiero 13 lipca 2021 r. (ze względu na braki kadrowe w sądzie znaczące obciążenie sprawami orzekających w nim sędziów). W wyroku kończącym postępowanie w I Instancji zasądził od banku na rzecz kredytobiorcy kwotę 150 tys. zł  wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 lipca 2021 r., przyjmując, że bank powinien mieć przynajmniej 7 dni na spełnienie świadczenia kredytobiorcy. Kredytobiorca „stracił” więc odsetki od kwoty 150 tys. zł za okres od 30 grudnia 2020 r. do dnia 19 lipca 2021 r., czyli 5.362,19 zł.

Przykład 2

Kredytobiorca wezwał bank do zapłaty kwoty 150 tys. zł, wyznaczając mu 7 dniowy termin płatności. Bank odebrał wezwanie 22 grudnia 2020 r., jednak do 29 grudnia 2020 r. włącznie nie uiścił  na rzecz kredytobiorcy kwoty 150 tys. zł. Pozew o zapłatę 150 tys. zł kredytobiorca złożył w sądzie 30 grudnia 2020 r. Sąd doręczył pozew bankowi dopiero 13 lipca 2021 r. (ze względu na braki kadrowe w sądzie oraz znaczące obciążenie sprawami orzekających w nim sędziów). W wyroku kończącym postępowanie w I Instancji zasądził od banku na rzecz kredytobiorcy kwotę 150 tys. zł  wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 grudnia 2020 r. Kredytobiorca „zyskał” więc odsetki od kwoty 150 tys. zł za okres od 30 grudnia 2020 r. do dnia 19 lipca 2021 r., czyli 5.362,19 zł.

W jaki sposób prawidłowo spłacić kredyt przed terminem?

Jeśli ktoś planuje spłacić kredyt waloryzowany walutą obcą, warto złożyć oświadczenie bankowi, że uiszcza tę kwotę z zastrzeżeniem zwrotu. Kredytobiorca powinien również doprecyzować, że spłata kredytu w żadnym wypadku nie jest równoznaczna z uznaniem, że w umowie nie znajdywały się niedozwolone postanowienia umowne.

Czy po spłaceniu kredytu bank może pozwać kredytobiorcę o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału?

Jeżeli kredytobiorca wystąpi z roszczeniem o zwrot nadpłaty kredytu, to w ocenie Kancelarii istnieje ryzyko, że bank może wystąpić z takim roszczeniem i należy brać to pod uwagę, występując przeciwko bankowi. Stoimy jednak na stanowisku, że takie żądanie stałoby przede wszystkim w sprzeczności z odstraszającym i prewencyjnym celem dyrektywy 93/13, jak również z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanym na podstawie przepisów tej dyrektywy. Kwestię tę ostatecznie rozstrzygnie TSUE w sprawie skierowanej przez jeden z warszawskich sądów rejonowych, która toczy się przed Trybunałem (sygn. C-520/21). Sąd pyta w niej TSUE czy przepisy dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1) można interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie wykładni przepisów krajowych, która pozwalałaby stronom nieważnej od początku umowy kredytu, domagać się zwrotu więcej pieniędzy ponad zapłacone w wykonaniu tej umowy.

 

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.) – „k.c.”.

 

Graphic designed by Vectors Market from Flaticon https://www.flaticon.com.