Czy wykorzystanie cudzego regulaminu w swoim sklepie internetowym naraża sprzedawcę na sankcje?

Czy wykorzystanie cudzego regulaminu w swoim sklepie internetowym naraża sprzedawcę na sankcje?

Często zwracają się do nas przedsiębiorcy rozpoczynający swoją przygodę z prowadzeniem biznesu w formule sklepu internetowego, ze zleceniem sporządzenia stosownego regulaminu oraz pozostałej dokumentacji wymaganej przepisami prawa na potrzeby prowadzenia takiej działalności.

Wiemy jednak, że istnieje gro przedsiębiorców, którzy ulegają pokusie skopiowania regulaminu ze strony innego sklepu.  Z reguły decydują o tym dwa czynniki: „szybko” i „darmowo”. Mamy świadomość tego, że wchodzący na rynek przedsiębiorcy mają ograniczony budżet, trzeba mieć jednak na uwadze przed wszystkim to, jakie ryzyka wiążą się ze skopiowaniem cudzego regulaminu.

  1. Sankcje za brak regulaminu świadczenia usług drogą elektroniczną

Po pierwsze wskazać należy, że przepisy nakładają na przedsiębiorcę świadczącego usługi drogą elektroniczną obowiązek posiadania regulaminu i nieodpłatnego udostępnienia go osobom, które korzystają  z takich usług. Regulamin winien być udostępniony jeszcze przed zawarciem umowy o świadczenie usług, a także – na żądanie usługobiorcy- w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu (art. 8. u.ś.d.e.). Brak zamieszczenia regulaminu, jako niedochowanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji stanowi naruszenie zbiorowych interesów konsumenta (art. 24. ust. 2 pkt. 2 u.o.k.i.k.)  a w związku z tym przedsiębiorcy grozić może sankcja w postaci kary pieniężnej w wysokości nie większej niż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary (art. 106 u.o.k.i.k).

  1. Regulamin to umowa

Wielu przedsiębiorców traktuje konieczność posiadania takiego regulaminu raczej jako przykrą formalność, skupiając się bardziej na rozwiązaniach technicznych dotyczących samej strony internetowej. Tymczasem trzeba mieć świadomość, że regulamin sklepu internetowego to nic innego jak umowa, którą przedsiębiorca każdorazowo zawiera z klientem, a przewidziane nią uprawnienia i obowiązki, jak choćby procedura reklamacyjna,  są wiążące.  Warto więc, przy uwzględnieniu wymogów wynikających z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, samodzielnie tworzyć zasady, do których będą musieli stosować się kupujący towar czy korzystający z jakichś usług. Dobrym przykładem jest tutaj choćby określenie tzw. momentu zawarcia umowy, czyli chwili od której dla stron (sprzedawcy i klienta) powstają już określone obowiązki. Ten konkretny moment zawarcia umowy można określić na różne sposoby, powinna być to decyzja przemyślana przez sprzedawcę prowadzącego działalność w Internecie i znajdująca odzwierciedlenie właśnie w regulaminie.

  1. Ryzyka „skopiowania regulaminu”
  • Regulamin tworzony na potrzeby danego sklepu, jest skonstruowany tak, że uwzględnia specyfikę danej działalności i przyjęte w nim procedury. Jest zwyczajnie dostosowany do danego biznesu. Posłużenie się cudzym regulaminem powoduje, że nie odzwierciedli on specyfiki danej działalności, nawet jeśli działalności prowadzone są w podobnej branży. Wystarczy wskazać, że niektóre sklepy kierują swoją ofertę tylko do osób prawnych, inne zaś do konsumentów (w tym do tzw. quasi konsumentów, o których pisaliśmy w jednym z artykułów na blogu), a to pociąga za sobą konieczność wdrożenia zupełnie innych regulacji. Co więcej, przy kopiowaniu treści, istnieje ryzyko  powołania się na nieobowiązujące już przepisy prawa czy błędne odesłania, co w efekcie, abstrahując już od tego, w jaki sposób rzutuje to na wizerunek przedsiębiorcy, może powodować naruszanie interesów konsumenta i tym samym rodzić może  sankcje o jakich mowa wyżej,
  • Niejednokrotnie klauzule z regulaminów tych największych „graczy” na rynku były kwestionowane przez Prezesa UOKiK i wpisywane do rejestru klauzul niedozwolonych (art. 385 (1) § 1. k.c.). Trzeba mieć na uwadze, że to, że regulamin znajduje się na stronie znanego powszechnie sklepu, nie gwarantuje jego zgodności z przepisami prawa. Posłużenie się, nawet wyjętymi z takiego regulaminu fragmentami, może oznaczać, zamieszczenie na stronie sklepu klauzul niekonsumenckich, które w świetle decyzji UOKiK lub orzecznictwa kształtują prawa i obowiązki usługobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy kupującego. To naraża przedsiębiorcę, na postępowanie administracyjne lub sądowe i wynikające z nich sankcje i koszty,
  • Regulamin, w rozumieniu przepisów prawa powszechnie obowiązującego, stanowi „utwór””, jeśli przejawia się w nim działalność indywidualna o charakterze twórczym. Naruszenie praw autorskich rodzi ryzyko roszczeń twórcy takich jak m.in. roszczenia o zaniechanie naruszeń, o usunięcie skutków naruszeń czy roszczeń odszkodowawczych (art. 79 ustawy – Prawo autorskie). Można tutaj nawet rozważać odpowiedzialność karną z tytułu, przewidzianą w przepisem art. 116 § 1 i n. Autor.U, który przewiduje zagrożenie karą grzywny, ograniczenia a nawet pozbawienia wolności, dla osoby która bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania.

W tym artykule poruszony został temat ryzyka powielania cudzej dokumentacji, w odniesieniu do regulaminu sklepu internetowego. Należy jednak pamiętać, że przepisy prawa powszechnie obowiązującego nakładają na sprzedawcę, świadczącego usługi w Internecie, szereg innych obowiązków z zakresu posiadania dokumentacji. Należy mieć tutaj na względzie przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ustawy o Prawach konsumenta, czy z zakresu ochrony danych osobowych (RODO). Powielania każdego typu dokumentacji, rodzi ryzyko odpowiedzialności opisane w niniejszym wpisie.

 

Podstawa prawna:

  1. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz.U z 2021 poz 1062 ze zm.) „Pr.Autor.U.”
  2. Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną „u.ś.d.e.” ( tj. Dz.U.2020.344)
  3. Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów „o.k.i.k.” (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 275).
  4. Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji „u.z.n.k.” (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913 ze zm.).

 

Graphic designed by Freepik from Flaticon https://www.flaticon.com.